STRONA GŁÓWNA


Drogie śmieci
Drogie śmieci

Dzisiaj śmieci niesegregowane jeszcze w cenie od 6,70 zł od osoby
Rocznie z Lęborka trafia na składowisko w Czarnówku ok. 12.000 ton niesegregowanych odpadów komunalnych. Płacimy za to według idywidualnie wynegocjowanych stawek, które spadają czasami nawet do 6,70 zł miesięcznie od osoby. W zasobach miejskich (MZGK) wynoszą one 6,90 zł. W domkach jednorodzinnych to od 9-11 zł od osoby. Niektórzy szacują, że średnio w skali miasta to ok. 8-9 zł. Stawki te pokrywają koszty opróżniania pojemników, wywozu odpadów oraz ich późniejszej segregacji, utylizacji i składowania przez PSiPO w Czarnówku - w tym tzw. opłat środowiskowych.

Segregowanie to szansa oszczędność ponad 1 mln zł
Znowelizacjowana tzw. "ustawa śmieciowa" wprowadza od lipca 2013r. powszechny obowiązek segregacji i kompostowaniu odpadów komunalnych. Wysiłek ten powinien się teoretycznie opłacić. Nie trzeba będzie m.in. uiszczać tzw. opłat środowiskowych, a surowce wtórne można dodatkowo sprzedać. Może to skutkować oszczędnością 160-200 zł na tonie wysegregowanych odpadów. Zakłada się, że ilość komunalnych odpadów niesegregowanych (zmieszanych) trafiających do Czarnówka spadnie z obecnych 12.000 t do 4.800 t, gdyż powinniśmy wysegregować 4.200 t surowców wtórnych (papier, metal, szkło, plastik itp.) i 3.000 t odpadów zielonych.

Czy po segregacji cena spadnie o 2,40 zł?
Oszczędność 1 mln zł rocznie to miesięcznie opłaty potencjalnie mniejsze o 2,40 zł od osoby za śmieci segeregowane. Czy 4-5 zł to możliwe? Oto przykłady:
- 4,00 zł - Bobowa
- 4,29 zł - Zakrzew
- 4,58 zł - Wilkowice
- 5,39 zł - Komorniki

Ustawa wprowadza także szkodliwe i drogie regulacje.
Ustawa niestety odbiera mieszkańcom (oraz wspólnotom mieszkaniowym, spółdzielniom, zarządcom) prawo do negocjowania i zawierania indywidualnych umów na wywóz odpadów. Uprawnienie do zbiorczego zamawiania usług śmieciowych przechodzi wyłacznie na gminy, za nowy tzw. "podatek śmieciowy". Eksperci, w tym Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ogólnokrajowe organizacje pracodowaców oraz Krajowa Izba Gospodarcza, przestrzegają, że może to prowadzić do wzrostu cen (od 30 do 200%), gdyż nowy mechanizm niszczy konkurencję na rynku usług śmieciowych. Ryzyko monopolizacji i zmów cenowych to nieuchronny i nieuczciwy wzrost cen. Odbudowanie efektywnej konkurencji na rynku będzie bardzo trudno, albo nawet niemożliwe.

Nowa ustawa, podobnie jak na zachodzie - co zauważa raport UOKiK, nie rozwiązuje też problemu odpadów budowlanych podrzucanych w lasach i na łąkach - gdyż nie obejmuje ich nowy system. Pozostaje też problem podrzucania do przyblokowych pojemników odpadów ze sklepów, biur, punktów usługowych i lokali gastronomicznych, których w Lęborku nie planuje się włączyć do systemu podatku śmieciowego (a może warto, podobnie jak np. Wicko).

Porównanie

Śmieci niesegregowane:
8,50 zł - obecna szacunkowa stawka
15,00 zł - uchwalona stawka od lipca 2013 (podatek śmieciowy)

Śmieci segregowane:
6,00-6,50 zł - prawdopodbna możliwa stawka na dzisiaj
8,50 - uchwalona stawka od lipca 2013 (podatek śmieciowy)


Szukanie kompromisu
Dążąc do kompromisu zaproponowałem, aby obniżyć przynajmniej do 7,38 zł stawkę za śmieci segregowane. Wniosek mój zyskał poparcie tylko kilku radnych i upadł.
Pocieszeniem jest fakt, że poparto jednak inna moją inicjatywę, aby skierować do rządu wniosek o nowelizację ustawy tak, aby w gminach, które spełniają limity ekologiczne w zakresie odzysku odpadów (a Lębork je spełnia dzięki nowoczesnej stacji segregacji w Czarnówku) zniesiono ustawowy obowiązek zamawiania usług śmieciowych przez gminę i pozostawienie tego uprawnienia w rekach m mieszkańców.

Lębork ma ważne atuty.
Nasze składowisko w Czarnówku położone jest stosunkowo blisko (ok. 4km), a w wielu miejscowościach średnia odległość do składowiska przekracza 20km. Mamy też nowoczesną, wybudowaną za unijne pieniądze, linię segregacji odpadów w Czarnówku. Dzięki temu stosunkowo łatwo i niezbyt drogo jesteśmy w stanie osiągnąć tzw. "unijne limity ekologiczne". Wicko, Cewice czy Nowa Wieś planują stawki 7-8 zł. A przecież mają bardziej rozproszoną zabudowę niż miasto i chyba średnio dalej na wysypisko niż my (np. z należących do Nowej Wsi: Mostów, Lubowidza, Ługów, Małoszyc, Leśnic czy Pogorzelic należy najpierw dojechać do Lęborka, a dopiero później do Czarnówka). Niektóre z nich zdecydowały się też włączyć w podatek śmieciowy nieruchomości niemieszkalne (sklepy, biura, zakłady usługowe itp.).

Przetarg nie daje gwarancji
Niektórzy mówią, że przecież przetarg pokaże prawdziwą cenę, więc ta dyskusja jest jałowa, bo stawkę zawsze można obniżyć. Pozwolę sobie wyrazić obawę, że przetarg się sprawdza tylko, gdy jest duża i efektywna konkurencja, a system jest skonstruowany optymalnie (m.in. gdy całkowicie eliminuje podrzucanie odpadów). Ile firm będzie w stanie złożyć konkurencyjną ofertę dla całego Lęborka? Ponadto publiczne przedwczesne ujawnienie wyższej stawki w uchwale rady raczej minimalizuje szanse na zbicie ceny w przetargu. Ten argument nie trafił jednak do kolegów i koleżanek radnych.

Dziękuję za dotychczasowe pytania, które posłużyły mi za wytyczne do przekomponowania niniejszego tekstu.
Proszę śmiało pisać na : wlodek@klata.pl